Huddersfield Contemporary Music Festival 2016


5:4, 18 listopada 2016


The highlight of HCMF’s opening night was Musikfabrik’s UK première of Marcin Stańczyk‘s Some Drops. A fascinating exploration of complex lyricism, the piece moves through a sequence of episodes beginning with a forlorn, strained trumpet (Blaauw again) behind the audience, interacting with the ensemble who are seemingly teetering at the cusp of letting loose something warm and familiar, yet always halting. As the trumpet progresses closer to the front of the space, the piece develops into a dense network of counterpoint, impressively combining individuated abandon with an overall sense of unity. Something of the opening atmosphere slowly returns, leading to an extended section of subdued, allusive music, utterly gorgeous and defying one’s ear to untangle the gently knotted components of its texture. Subsequent instances of a drum beat felt like a mis-step, at odds with the effective semi-vagueness permeating hitherto, yet this tiny flaw did nothing to reduce the work’s overall impression, which was rapturously lovely. I was grateful for these smaller-scale triumphs, which only seemed to reinforce how superficial the larger works had seemed.


Simon Cummings

http://5against4.com/2016/11/19/hcmf-2016-arditti-quartet-jennifer-walshe-ensemble-musikfabrik-peter-brotzmann/


At the opening night we had a piece by Stańczyk, Some drops for Musikfabrik, which I thought was a wonderful, fantastic piece of music. There was a big media response across social media and press to that piece.


Graham McKenzie, kurator HCMF,

wypowiedź dla Programu Drugiego Polskiego Radia

http://www.polskieradio.pl/8/2776/Artykul/1696705,Polskie-kompozycje-na-festiwalu-w-Huddersfield


Nagranie transmisji z HCMF w BBC Radio 3:

http://www.bbc.co.uk/programmes/b08f4hf0 [1:20:17]



La Biennale di Venezia 2015 / Biennale Musica

 

Il Manifesto

http://ilmanifesto.info/blind-walk-passeggiata-sonora-alla-biennale/

 

http://www.veneziamusicaedintorni.it/dintorni/469/luci-e-ombre-di-un-festival.html

Mario Gamba

 

El Mundo (El Cultural)

http://www.elcultural.com/blogs/que-raro-es-todo/2015/10/silencio-en-venecia/

Álvaro Guibert

 

Il corriere musicale

http://www.ilcorrieremusicale.it/2015/10/11/il-suono-della-memoria-biennale-musica-2015/3/

Gianluigi Mattietti


MFMW Warszawska Jesień 2014

Filip Lech - Culture.pl  podsumowanie Marcin Stańczyk - SIGHS

Warszawska Jesień - rozmowy o festiwalu  Marcin Stańczyk - SIGHS

Rafał Wawrzyńczyk - Dwutygodnik  podsumowanie

Ewa Chorościan - Meakultura podsumowanie


Otwarcie sezonu Ircam 2014/2015

 

critique de Michèle Tosi - ResMusica

Du compositeur polonais Marcin Stańczyk, Aftersounds pour deux percussions et électronique met à l’oeuvre l’interaction sophistiquée entre le geste instrumental et la réponse de l’électronique, entre le son acoustique et sa transformation en temps réel. De dimension théâtrale, sollicitant l’oeil autant que l’oreille, l’oeuvre exige un dispositif instrumental très déployé et inclut le souffle, la voix et le geste-son, celui des deux interprètes/performers dessinant des arabesques dans l’espace de leurs mains munies de capteurs. Ils nous immergeaient dans un univers onirique où la partie électronique « parle » une langue imaginaire.

http://www.resmusica.com/2014/09/16/lancement-de-la-saison-a-lircam/


critique de Omer Corlaix

Aftersounds pour deux percussionnistes fait référence aux afterimages du peintre polonais Wladyslaw Strzeminski. Il introduit l’idée de « son premier » et de « son rémanent » résultant de la transformation en temps réel. S’Il superpose ces deux types de son, il pratique aussi la dissociation des sources sonores et des gestes instrumentaux. Cette approche virtuelle du son l’amène vers la « performance totale » ainsi grâce aux micros placés aux bouts des doigts des deux musiciens, ceux-ci par un simple frôlement des lames du marimba génèrent d’étrange sonorité. De même le ballet des mains au-dessus des instruments produits des volutes sonores. On perçoit chez ce compositeur une grande habileté à manier des techniques complexes sans perdre l’horizon du concert.


http://omercorlaix-fr.over-blog.com/2014/09/ircam-concert-d-ouverture-fermeture-pour-travaux-cursus-2-et.html


Festiwal Musica Polonica Nova 2014

Recenzja Moniki Pasiecznik

 

Wieczór należał jednak do polskiego wiolonczelisty Mikołaja Pałosza, który wykonał Mosaïque (2012) na wiolonczelę i elektronikę Marcina Stańczyka. Rozgestykulowana partia instrumentu solo (bez smyczka, za to z pedałem i akcjami „gębowymi”) połączona była z bardzo wyrafinowaną brzmieniowo warstwą elektroniczną live – rozbitą między osiem głośników mozaiką ciężkich „klubowych” bitów. Zbieżność tytułu utworu Stańczyka i nazwy berlińskiego zespołu, który wystąpił we Wrocławiu, a także temat całej Poloniki („Mozaika dźwiękowej teraźniejszości”) nabrały nieoczekiwanego znaczenia – jeśli któryś z kompozytorów nawiązał dialog z Enno Poppem, to był nim właśnie Marcin Stańczyk. Elementy mozaiki dopasowały się, tworząc piękny ornament.

Mosaïque okazał się najlepszym utworem Polaka na festiwalu.

 

https://pasiecznik.wordpress.com/2014/06/13/musica-polonica-nova/


Teatr Wielki Opera Narodowa

recenzje opery SOLARIZE

Muzyka Stańczyka jest zmienna, ale się nie waha, bada dźwięki, ale wchodzi pewnie: od początku zaczynamy słuchać zdefiniowanego, wysoce suwerennego dzieła. Ten integralny pochód myśli kompozytorskiej o „silnym ja” prze całą, rzec można, siłą własnej organizacji czasu rozproszonego.

 

Małgorzata Dziewulska - Dwutygodnik - 

Wypowiedz zmianę, a urodzisz raka

cały tekst:

http://www.dwutygodnik.com/artykul/5329-wypowiedz-zmiane-a-urodzisz-raka.html


Poszukiwałem w muzyce tej wolności, którą, wydaje mi się, bohater osiągał – powiedział kompozytor, Marcin Stańczyk. Próba ta chyba się kompozytorowi udała. Muzyka brzmi znakomicie.

 

Wojciech Giczkowski, teatrdlawas.pl, Projekt P

cały tekst:

http://teatrdlawas.pl/artykuly/238-projekt-p-slawomir-wojciechowski-i-marcin-stanczyk


Muzyka Stańczyka ulega ciągłym metamorfozom i przetworzeniom. Kompozytor proponuje rodzaj dźwiękowego eksperymentu, opery rozgrywającej się "tu i teraz", trwającej "w ruchu". Wynika to z jej tematu, a są nią zmagania ze śmiercią i z samym sobą chorego na progerię (czyli przedwczesne starzenie się organizmu) Leona Bothy, malarza i didżeja z Kapsztadu. Botha nie chciał być postrzegany wyłącznie poprzez pryzmat choroby i "medialnej sławy".

Postać to fascynująca i tragiczna, zmuszona do życia osiem razy szybciej niż przeciętny człowiek. Podobnie opera Stańczyka, z librettem Andrzeja Szpindlera, pulsuje zmiennym rytmem: przyspiesza, deformuje się, przenika (...). muzyka nie rozwija się paralelnie z tempem życia Bothy. Na początku jest wręcz "spowolniona", po pewnym czasie zagęszcza się, nakłada, multiplikuje, ale i życie Bothy dopiero po zyskaniu rozgłosu w internecie nabrało rozpędu. U Stańczyka długie, "leniwe" płaszczyzny ustępują miejsca hiphopowej narracji (Botha wystąpił w teledysku grupy Die Antwoord) czy wreszcie totalnemu, dźwiękowemu free.

 

Jacek Hawryluk, Gazeta Wyborcza

 

czytaj cały tekst:

http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105406,15917316,Projekt_P__odslona_druga__Eksperyment_tym_razem_sie.html


Marcin Stańczyk zdecydowanie przykuwa uwagę. Jego „Solarize" w ciekawy sposób się rozwija – od delikatnych szmerów do zaskakujących harmonii z elementami free jazzu.

 

Jacek Marczyński, Rzeczpospolita

 

czytaj cały tekst:

http://www.rp.pl/artykul/1106996.html?print=tak&p=0


Toru Takemistu Award 2013

Marcin Stańczyk zwycięzcą japońskiego konkursu
Results of Toru Takemitsu Award 2013
4 Finalists selected for Toru Takemitsu Award 2013
Marcin Stanczyk remporte le « Takemitsu Composition Award »
Polish composer wins Toru Takemitsu Composition Award
Marcin Stańczyk the winner in Japan!
 


Festival MATA 2013 w Nowym Jorku

amerykańska premiera Mosaique 

Review from The American premiere of Mosaique (2012)

The New York Times
by ZACHARY WOOLFE
Published: April 19, 2013

From Israel, Breaking Boundaries

 


Meitar Ensemble at Roulette

 

"Two solo works — duets, if you count electronics — stood out: Marcin Stanczyk’s “Mosaique,” from 2012, in its American premiere, and Mr. Bates’s “Calls From the Fog.” “Mosaique” featured the cellist Jonathan Gotlibovitch, who exhaled, clicked and hissed as he plucked the cello and rubbed and tapped its body. Electronic bleeps and tones ricocheted around the hall; at one point, the beats briefly took on the seductive spirit of an R&B slow jam. The work was a full-body experience: Mr. Gotlibovitch artfully tossed aside each page of the score as he finished it, which felt as much a part of the work as the sound world."


http://www.nytimes.com/2013/04/20/arts/music/meitar-ensemble-at-roulette.html


Bang on a Can Marathon, June 18, 2012, NYC

World Financial Centre, Winter Garden

Lucid Culture

 

The first piece delivered by the BOAC All-Stars – Chow, Bathgate and Cossin on vibraphone and percussion this time plus Robert Black on bass, Mark Stewart on guitars and Ziporyn on clarinets – was Nibiru, by Marcin Stanczyk, one of the composers who’s come up through BOAC’s MassMoCa mentoring program. An apprehensive blend of anxious, intense percussion and ominous outer-space motifs, it pondered the existence of the phantom planet from harmonic-laden drones to surfy staccato guitar to where Bathgate finally took it to the rafters, her cello’s high harmonics keening eerily over Ziporyn’s bass clarinet wash.

 

http://lucidculture.wordpress.com/tag/marcin-stanczyk/


 Bang On a Can Marathon 2012

 

The Bang on a Can All Stars took to the stage to perform two new works by two young composers – the first of which is entitled Nibiru, composed by Polish composer Marcin Stanczyk. An esoteric soundscape that had each instrument playing completely different ideas, but conducted so that they happened together (...). Having the players vocalize into microphones while inhaling was one of several unique sonic experiments Stanczyk attempted – and to good effect. While the entire work seemed to be in a constant pulse (from the looks of the performers conducting on stage, the composer did a nice job of contrasting “free” sections with groove-based ideas.


Rob Deemer

http://www.sequenza21.com/2012/06/liveblogging-the-2012-boac-marathon/


Maciej Jabłoński, SACRUM PROFANUM 2012: SERCEM, UCHEM, SZKIEŁKIEM I OKIEM
 
Marcin Stańczyk – kolejny twórca, któremu poświęcony został monograficzny wieczór Sacrum Profanum –  jest dziś główną postacią „polskiego spektralizmu”. Obok Wojciecha Ziemowita Zycha to bodaj jedyny kompozytor z tak rozwiniętym warsztatem; znajomość i skala zastosowania niekiedy wyrafinowanych, złożonych środków zadziwiają i zachwycają. 
 
http://www.dwutygodnik.com/artykul/3948-sacrum-profanum-2012-sercem-uchem-szkielkiem-i-okiem.html

Amerykanie zagrali młodych
 
Bang on a Can All Stars zaskoczył fenomenalnym odczytaniem muzyki Marcina Stańczyka. Pochodzący z Łodzi twórca, kolekcjoner dźwięków, które chętnie nagrywa w różnych miejscach, zafascynowany malarstwem Strzemińskiego, często odwołuje się do założeń spektralizmu. W pięciu prezentowanych podczas festiwalu Sacrum Profanum pokazał mnogość niebanalnych rozwiązań brzmieniowych, kolorystyczną fantazję i odwagę w kształtowaniu form oryginalnych. Od lat udaje się bowiem Stańczykowi połączyć matematyczną wręcz precyzję, ścisłe metody komponowania, intelektualną dyscyplinę z duchem radosnego eksperymentu. Zbudowana z kontrastów narracja, zderzająca statyczne pasma brzmieniowe z ustępami dynamicznymi, pełnymi energicznych rytmów, muzykę tworzoną na szerokim ekspresyjnym oddechu z dźwiękami agresywnymi, brutalnymi i oschłymi. A przy tym daje Stańczyk słuchaczowi możliwość doznawania fizycznej wręcz przyjemności obcowania z płynącymi ze sceny brzmieniami.

Dotychczas był to z pewnością najlepszy koncert tegorocznego festiwalu Sacrum Profanum, który jednocześnie zapowiedział przyszłoroczną edycję. 

Daniel Cichy, Sacrum Profanum 2012, Radio Kraków

III Festiwal Prawykonań NOSPR w Katowicach (2009)

Euzebiusza z Florestanem dialog o nowościach

 

"że Laterna pozostaje w kręgu poetyki Griseya, nie zmienia faktu, że zastosowane w niej pomysły - zwłaszcza kolorystyczne - są bardzo ciekawe, harmonika przekonująca i konsekwentna (...), całość zaś - znakomicie i precyzyjnie utkana z pomysłów przy czym ani przez chwilę nie czuć ich nadmiaru. Brzmienia przelewają się, a zarazem muzyka toczy się wartko, logicznie i zaskakująco. Uwaga słuchacza nie słabnie od początku aż po sam koniec. Moim zdaniem był to rewelacyjny utwór."

Maciej Jabłoński

Ruch Muzyczny, ROK LIII  NR 9  3 MAJA 2009


Three Afterimages for Solo Double Bass by Marcin Stańczyk is a nine-minute, single movement work.  This piece is a fantastic sound study and is very dramatic.  At its core is a slow, deep groove.  It explores a variety of extended techniques such as bowing the tailpiece, body percussion, extensive use of harmonics, hammer-ons, etc.  There are extensive performance instructions that describe these techniques.  In addition to a challenging bass part, there is also a substantial singing part for the bassists to execute.  The mood is dark and appealing.  Although idiomatically written for the instrument, this compelling work presents the adventurous bassists with considerable challenges.

 

Robert Black

 

2010 ISB/David Walter Composition Competition
Bass World - International Society of Bassists Magazine

January, 2011


 53 Festiwal WARSZAWSKA JESIEŃ 2010

"Letnia jesień i mocny finał"

           (...) bardzo dobry debiut kompozytora-prawnika z Łodzi Marcina Stańczyka (ur. 1977), który z ogromną wyobraźnią, talentem i precyzją rozpisał na klasyczne instrumenty współczesną wiedzę spektralną  (Nibiru - La rivoluzione della terra sconosciuta) oraz post-noisową estetykę szumu (muzyka sugerowana w wykonaniu Ensemble Nikel - świetnego komputerowo - instrumentalnego kwartetu z Izraela).

 

Ewa Szczecińska, Polskie Radio, 28.09.2010

Tygodnik Powrzechny * Nr 40 (3195) *  3 PA?DZIERNIKA 2010

 


 53 Festiwal WARSZAWSKA JESIEŃ 2010 

"Jesień spoczęła na klawiaturze"

 

To nie był najlepszy festiwal dla muzyki polskiej. Na wyróżnienie zasługuje (...) utwór jesiennego debiutanta Marcina Stańczyka (Nibiru)

 

Jacek Hawryluk, Polskie Radio

Gazeta Wyborcza *  27 WRZE?NIA 2010

"Jesień dziwnie spoczęła na klawiaturze"


 53 Festiwal WARSZAWSKA JESIEń 2010

"Klawiatura orkiestrowo i w zespołach"

 

Marcin Stańczyk (...) wykreował świat muzyczny całkowicie odmienny,
pełen ciekawych barw, w którym delikatne, niekiedy tajemnicze w swych poszumach i poświstach brzmienia (wdmuchiwanie powietrza do instrumentów detych, sypanie ryżu na talerze) wnoszące powiew Dalekiego Wschodu, zestawione zostały z pulsującym podskórnie tanecznym lub jazzowym rytmem. Bardzo udana kombinacja i świetnie zrealizowany utwór, z pomysłem i wyobraźnią.

 

Beata Bolesławska - Lewandowska

Ruch Muzyczny, ROK LIV * NR 23 *  14 LISTOPADA 2010

© 2010 Marcin Stańczyk
Projekt: Renata Leszczyńska